Przyszłość w przeszłości

Czego nie udało im się ukryć

Tajemnicze Stowarzyszenie Vril

3 min read

Kiedy angielski pisarz i polityk Edward Bulwer-Lytton wydał w 1870 roku książkę o tytule „Vril: Potęga nadchodzącej rasy”, nie miał pojęcia, że zainspiruje ona cały nazistowski ruch w Niemczech. Powieść nie wyróżnia się aż tak bardzo czymś szczególnym, a sama fabuła przypomina trochę „Podróż do wnętrza Ziemi” Juliusza Verne’a. Pewien inżynier odkrywa przypadkiem szczelinę, która prowadzi do podziemnego świata. Odnajduje niesamowicie rozwiniętą cywilizację ludzi, którzy znaleźli się tam tysiące lat wcześniej, kiedy musieli szukać schronienia przed wielkim potopem.

Mieszkańcy podziemnego kraju uważają się za potomków Atlantydów. Najważniejsza w całej powieści jest tajemnicza i bardzo potężna moc o nazwie Vril, dzięki której istnieje podziemna cywilizacja. Vril kontrolować może siła woli, a efekt jej działania zależy od osoby, która ją używa. Jest to więc jednocześnie narzędzie destruktywne jak i służące do budowania czy uzdrawiania. Również mieszkańcy odkrytej cywilizacji byli kontrolowani za pomocą tej siły przez swoich władców. Główny bohater przebywając wśród społeczności podziemnego kraju zrozumiał, że nigdy nie będzie mógł dorównać rasie panów. Udaje mu się uciec i przedostać na powierzchnię Ziemi, ale ostrzec wszystkich ludzi przed niebezpieczeństwem.

To właśnie ta książka stała się w pewnym sensie wzorem dla członków Niemieckiego Towarzystwa Metafizycznego, które założyła Maria Orsitsch. Teorie spiskowe mówią, że zajmowali się szukaniem źródeł pochodzenia aryjskiej rasy, medytacją, doskonaleniem osobowości i nadnaturalnymi energiami. Prawdopodobnie szukali też kontaktu z krainą Ultima Thule skąd miała pochodzić rasa panów. Do organizacji należeli w 1919 roku: Adolf Hitler, Heinrich Himmler, Alfred Rosenberg oraz Hermann Göring. Istniało także inne tajne towarzystwo o nazwie Thule, które było organizacją rasistowską i okultystyczną. Vril jak i Thule dali początek niemieckiej partii nazistowskiej NSDAP. To właśnie oni stworzyli podstawy ideologii socjalizmu narodowego. Także swastyka, która została zaadaptowana przez członków Vril, została później symbolem faszyzmu niemieckiego.

Organizacja Vril miała za zadanie stworzyć idealne społeczeństwo aryjskie i pomóc m.in. w wyprodukowaniu nowoczesnej bazy technologicznej jak urządzenia latające. Miały one przewyższać wszystkie znane urządzenia, aby dać Niemcom przewagę nad pozostałymi ludźmi na świecie. Członkowie Vril organizowali też wyprawy w poszukiwaniu legendarnego miasta Aryjczyków Thule. Wierzyli, że sami pochodzili z innej planety z gwiazdozbioru Aldebarana. Podczas wypraw członkowie organizacji Vril dokonali wielu pomiarów czaszek oraz nosów mieszkańców krainy i na tej podstawie mogli wyodrębnić cechy którymi wyróżniali się Aryjczycy od reszty ludzi. Takie badania przeprowadzono też na mieszkańcach Tybetu, Nepalu i Grecji. Tajemnicza kraina miała się znajdować prawdopodobnie gdzieś na północy. Szukano jej w Arktyce, a nawet na Antarktydzie w części zwanej Neuschwabenland – Nowa Szwabia. Vril poszukiwało też przedmiotów znanych z Biblii i mitów jak Święty Graal i Włócznia Przeznaczenia, bo wierzono, że mogły mieć w sobie magiczne moce.

Stowarzyszenie Vril oficjalnie zaprzestało swojej działalności w 1941 roku, podobnie jak wszystkie pozostałe tajne stowarzyszenia działające na terytorium Niemiec. Organizacja istniała jednak nadal. Po upadku III Rzeszy Alianci spalili archiwum Vril, a członkowie przenieśli się do Włoch, gdzie osiedlili się w Mediolanie. Stowarzyszenie nadal planuje odtworzenie Wielkiego Imperium Rzymskiego, a także kontakty z obcymi cywilizacjami. W zarządzie Vril tradycyjnie znajdują się kobiety.

Więcej

Dodaj komentarz

© Wszystkie prawa zastrzeżone