Przyszłość w przeszłości

Czego nie udało im się ukryć

Tajemnice śląskiego Olimpu – Ślęża

3 min read

Polacy chętnie jeżdżą do zagranicznych “miejsc mocy” w egzotycznych lokalizacjach. Tymczasem wiele źródeł mówi o tym, że unikalne miejsce tego typu znajduje się w Polsce, a konkretnie na Ślęży.Miejsce ma magiczne konotacje od dawna. Tradycyjnie to tu miały ukazywać się śląskie diabły, w tym najpotężniejszy z nich – Lucyfer. Na stokach góry znaleźć można dziwne rzeźby o pogańskim rodowodzie, które przedstawiają m.in. grzyb, niedźwiedzia czy pannę z rybą. Do dziś nie jest jasne, kiedy ani po co powstały, a co więcej współczesna nauka nawet nie próbuje udzielić odpowiedzi na te pytania. W XX w. miejscem otoczonym dawniej pogańskim kultem zainteresował się sam Adolf Hitler, który miał rozkazać wybudowanie tu tajemniczych sztolni. Według niektórych to tu miały być ukryte jego tajne bronie i to również tu prowadził swoje eksperymenty, których szczegółów wciąż nie udało się do końca poznać. Do wszystkich tych zagadek z czasem dochodzą kolejne.

Relacja świadka o ślężańskiej komnacie – autentyk?

Przed kilku laty na jednym z blogów poświęconych badaniu historii Gór Sowich pojawił się tajemniczy wpis. Stanowił on relację starszego człowieka, który miał opowiedzieć autorowi o tym, co widział na Ślęży, gdy w wojennych latach był tam zatrudniony jako przymusowy więzień. Z jego wspomnień z czasu spędzonego pod ziemią wyłania się obraz owalnej groty o gładkich ścianach z kryształem pośrodku. Więzień wspominał, że na środku widział czarny wir lub swastykę. W tym miejscu warto wspomnieć o symbolice stojącej za tymi symbolami. Swastyka od tysiącleci była w symbolice Indii symbolem szczęścia i pomyślności. Co ciekawe, również pradawne słowiańskie zabytki to wyryte na skałach podobne symbole, takie jak czarny wir czy swarzyca, co może potwierdzać teorię o indo-europejskim połączeniu pomiędzy Słowianami a ludem Indii. Czarne słońce i swastyka to z kolei niszczycielskie symbole, zaadoptowane dla swoich celów przez armię Hitlera, zafascynowanego historią Arian i góry Ślęży. Mamy więc pogańską swarzycę i hinduistyczną swastykę z jednej strony i niszczycielską swastykę z drugiej. I więźnia, który wspomina, że jeden z tych symboli widział w podziemiach Ślęży.

Czy pod Ślężą znajduje się komnata?

Wróćmy jednak do jego opowieści. – Niemcy znaleźli podziemne komnaty ogromnych rozmiarów, na jej środku stał wielki diament, źródło gigantycznej mocy, sam Himmler przyjechał aby go obejrzeć.- wspominał mężczyzna. Według jego relacji pod koniec wojny został wyznaczony do zasypywania drążonych wewnątrz góry przez Niemców chodników, by ukryć miejsce, w którym znajdował się diament. Większość tuneli została wysadzona, a zewnętrze góry – całkowicie zmienione. Takie relacje o zacieraniu śladów przez Niemców pojawiają się zresztą w wielu miejscach, a o ich prawdziwości może świadczyć historia Złotego Pociągu, który wciąż, w tyle lat po wojnie, nie został odnaleziony. Faktem pozostaje poza opowieścią więźnia również to, że wydaje się, iż Ślęża już wcześniej była obdarzana kultem i bojaźnią przez Słowian. Czy z uwagi na magiczny kryształ znajdujący się w jej wnętrzu?

 

Dodaj komentarz

© Wszystkie prawa zastrzeżone